Kliknij tutaj --> 🐹 pomoc polakom z donbasu

Trwają działania na rzecz pomocy Polakom w Donbasie - zapewnia Marcin Wojciechowski rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Delegacja MSZ spotkała się dziś z Polakami w Doniecku. Pomoc Polakom na Ukrainie niesie między innymi Zespół Pomocy Kościołowi na Wschodzie przy Konferencji Episkopatu Polski. Jego dyrektor ks.Leszek Kryża mówi o tym, co konkretnie udało się Rusko zahájilo ve čtvrtek 24. února 2022 brzo ráno invazi na Ukrajinu. Boje nadále pokračují. Dění v zemi a reakce světa sledujte ONLINE na Blesk.cz. Pomoc Polakom z Ukrainy ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Published by Stowarzyszenie "Wspólnota Polska" Oddział w Krakowie on 2023-03-15 2023-03-15 Zadanie Pomoc Polakom z Ukrainy zakłada wsparcie Polaków, posiadaczy Karty Polaka i członków ich najbliższej rodziny, którzy znaleźli się Polsce od dnia 24.02.2022 r. Fundacja Pomoc Polakom na Wschodzie realizuje projekt dla repatriantów od 2018 roku. Kolejną edycję - po Uzbekistanie i Kirgistanie - zaplanowano na wrzesień. Eksperci Fundacji odwiedzą wówczas skupiska ludności pochodzenia polskiego w Kazachstanie – przekazał Sebastian Zielonka w rozmowie z PAP. Z Taszkentu Jarosław Junko (PAP) jjk Site De Rencontre Dans Le 86. Premier Ewa Kopacz powołała zespół złożony z przedstawicieli resortów spraw wewnętrznych i zagranicznych, który zajmie się opracowaniem koncepcji wsparcia dla Polaków przebywających na wschodzie Ukrainy - poinformowało w poniedziałek wieczorem CIR. Centrum Informacyjne Rządu podało w przesłanym PAP komunikacie, że premier spotkała się w poniedziałek po południu z wicepremierem, ministrem obrony narodowej Tomaszem Siemoniakiem, minister spraw wewnętrznych Teresą Piotrowską oraz ministrem spraw zagranicznych Grzegorzem Schetyną. "Omówiono kwestię pomocy Polakom przebywającym na Ukrainie, na terenach zajętych przez separatystów" - brzmi komunikat. Dalej poinformowano, że powołany został zespół złożony z przedstawicieli MSW i MSZ, który ma opracować koncepcję wsparcia dla polskich obywateli ubiegających się o repatriację oraz harmonogram działań w tym zakresie. Swoje ustalenia zespół ma przedstawić na wtorkowym posiedzeniu rządu. W środę polskie MSZ poinformowało, że w szpitalu w Charkowie zmarł Polak, który dwa dni wcześniej został postrzelony w Donbasie przez separatystów. W piątek szef MSZ Grzegorz Schetyna zapowiedział pomoc dla wszystkich Polaków na Ukrainie i osób deklarującym polskie pochodzenie, których życie oraz bezpieczeństwo jest zagrożone, a którzy będą chcieli przyjechać do kraju. Według informacji MSZ przestawionych na początku grudnia, dwie trzecie polskiej ludności - przede wszystkich osób młodych - opuściło objęte konfliktem tereny i przeniosło się, zgodnie ze swoimi możliwościami, do rodzin w Polsce lub na inne, bezpieczniejsze tereny ukraińskie. W czwartek o repatriację Polaków ze wschodniej Ukrainy zaapelowali do premier Ewy Kopacz działacze polonijni. W obwodzie donieckim i ługańskim mieszka kilka tys. osób polskiego pochodzenia. Wśród nich 400 posiada Kartę Polaka, blisko 100 chce wrócić do kraju - wskazywali. Wiceminister spraw zagranicznych Artur Nowak-Far podczas posiedzenia senackiej komisji spraw emigracji i łączności z Polakami za granicą 2 grudnia mówił, że nie ma dokładnych danych, ilu Polaków bądź osób przyznających się do polskiego pochodzenia zostało na terenie wschodniej Ukrainy. Jak zauważył, bardzo trudno robić tego typu rachunki w sytuacji, gdy co chwilę ktoś decyduje się na ucieczkę, a konsulaty w Sewastopolu i Doniecku zostały ewakuowane. Przekonywał, że najbliższy konsulat - w Charkowie - nie jest w stanie uzyskać takich danych. Według wiceministra Polska - w ramach swoich bardzo ograniczonych możliwości - stara się pomóc, przyznając Karty Polaka osobom, które są w stanie potwierdzić polskie pochodzenie. Jak dodał, od czasu wybuchu konfliktu zainteresowanie otrzymaniem takiego dokumentu zgłosiło o 30 proc. więcej osób, niż do tej pory. Wzrosła też liczba wniosków o azyl. Nowak-Far dodał, że są też inne formy pomocy - zapewnienie studiów czy stypendiów naukowych w Polsce. Tworzymy dla Ciebie Tu możesz nas wesprzeć. Krzywaczka. Polacy z Donbasu znaleźli tu nowy dom Trzy i pół roku temu mieszkańcy wsi powiedzieli pięciu polskim rodzinom z Donbasu „zapraszamy”. Dziś już prawie są ich sąsiadami 14 lipca 2018, 6:00 Dom dla Polaków z Donbasu Krzywaczka. Burmistrz Sułkowic i pani prezes fundacji „Pomoc Polakom Donbasu” podpisali wczoraj dokumenty poświadczające sprzedaż fundacji budynku po byłym... 1 lutego 2017, 6:00 Żużel. Blamaż polskich żużlowców! Czy Rafał Dobrucki zawalił sprawę? Blamażem zakończył się występ polskiej reprezentacji podczas finału Speedway of Nations na uwieńczenie żużlowego mundialu rozgrywanego w duńskim Vojens. Nasze... 31 lipca 2022, 9:24 Dania. Protest okazał się skuteczny. Polacy pracujący przy budowie podwodnego mostu wywalczyli równe Duńczykom pensje Polacy pracujący przy budowie tunelu pod cieśniną Bełt Fehmarn będą otrzymywać wynagrodzenie na takich samych warunkach, jak ich duńscy koledzy - wynika z... 13 lipca 2022, 19:02 Stanisław Żaryn o rosyjskiej propagandzie. Moskwa twierdzi, że liczba związków między Polakami a Ukrainkami rośnie jak grzyby po deszczu Rosyjska propaganda próbuje oddziaływać na polskie i ukraińskie społeczeństwa, podając nieprawdziwe informacje o masowym nawiązywaniu związków przez Ukrainki i... 12 lipca 2022, 18:22 Tenis. Bajeczny amfiteatr świata - Wimbledon. Nasi zarobili prawie cztery miliony złotych Z rekordowej puli nagród 40 milionów 350 tysięcy funtów, w tegorocznej, 135. edycji turnieju wielkoszlemowym na kortach Wimbledonu, polskim tenisistom przypadło... 11 lipca 2022, 10:14 Wioślarstwo. Zwycięstwo czwórki podwójnej w Lucernie. W Polakach jest duch walki Czwórka podwójna w składzie: Dominik Czaja, Mateusz Biskup, Mirosław Ziętarski i Fabian Barański zwyciężyła w zawodach Pucharu Świata w wioślarstwie w Lucernie.... 10 lipca 2022, 15:28 Sporty walki. Polacy ze zmiennym szczęściem w UFC. Podsumowanie pierwszego półrocza 2022 roku W pierwszym półroczu 2022 roku, polscy zawodnicy stoczyli siedem pojedynków w najważniejszym oktagonie świata MMA. Zawodnicy znad Wisły odnieśli cztery... 3 lipca 2022, 9:01 Wioślarstwo. Puchar Świata gościnny dla rywali. Dla nas - trzy razy na podium Dwanaście polskich osad rywalizowało w drugich regatach wioślarskiego Pucharu Świata. Na torze regatowym Malta rywalizowała cała elita, a polskie osady... 19 czerwca 2022, 15:09 Lekkoatletyka. Paryż zdobyty! Tylu Polaków nigdy nie widziano w Diamentowej Lidze. „Aniołki Matusińskiego” nie odpuszczają Jak ważne jest to miejsce, pisał kultowy pisarz hiszpański Carlos Ruiz Zafon w powieści „Cień wiatru” - „Paryż jest na tyle duży, żeby się zgubić, ale i na tyle... 19 czerwca 2022, 14:43 Lekkoatletyka. Mityng Diamentowej Ligi w Paryżu. Polska „jedenastka marzeń” NA ŻYWO w TV i ONLINE [ Lekkoatletyka. Mityng Diamentowej Ligi w Paryżu. Na obiekcie „Stade Sebastien Charlety” zobaczymy aż jedenaścioro polskich zawodników. W sobotę wieczorem w... 18 czerwca 2022, 16:11 Pływanie. Ruszają mistrzostwa świata na długim basenie. Na starcie 12-osobowa reprezentacja Polski Mieszanka młodości i doświadczenia - tak w skrócie można określić naszą reprezentację, która wystąpi w tegorocznych mistrzostwa świata w pływaniu na długim... 17 czerwca 2022, 18:32 Siatkówka plażowa. Mistrzostwa świata. Na rzymskim Foro Italico, startują trzy polskie pary. Czy będą dla nas pierwsze medale w historii? Rzym jest pierwszym miastem w historii mistrzostw świata w siatkówce plażowej, w którym po raz drugi odbędzie się ta elitarna rywalizacja. Na Foro Italico grają... 13 czerwca 2022, 11:42 Ukrainiec ze łzami w oczach dziękuje Polakom. "Jesteście moimi braćmi" Nie zapomnę tego, jak Polacy pomagają moim rodakom – mówi łamiącym się głosem Ukrainiec Serhij na nagraniu opublikowanym przez portal szeroko... 4 marca 2022, 21:49 Krzywaczka. Mieszkańcy skarżą się na gryzący dym z komina. WIOŚ wszczął kontrolę Mieszkańcy dzielnicy Skotnica w Krzywaczce skarżą się, że nie mogą nie tylko tylko pracować, a mają tam pola, ale i żyć. Źródłem problemów ma być funkcjonujący... 1 marca 2022, 19:34 AKTUALIZACJA Polacy uwolnieni z zalanej jaskini w Austrii. Koniec akcji ratowniczej Całą trójkę polskich grotołazów uwięzionych w jaskini Lamprechtsofen w Austrii udało się uwolnić - informują austriackie media. W piątkowe popołudnie... 18 lutego 2022, 19:05 Szukasz drugiej połówki? Sprawdź, czy znasz randkowy savoir-vivre. Tak Polki i Polacy randkują w czasie pandemii Randka w ciemno? Czemu nie! Polacy chętnie randkują, ale w pandemii pierwsze spotkanie często jest mniej konwencjonalne niż kilka lat temu. Nurtuje cię, jak... 14 lutego 2022, 15:51 Krzywaczka. Groźne zderzenie na drodze krajowej nr 52 W sobotę (13 listopada) późnym wieczorem na drodze krajowej nr 52 w centrum Krzywaczki (skrzyżowanie z drogą lokalną prowadzącą do szkoły i kościoła)... 14 listopada 2021, 8:00 Rekordowy rezultat – milion gości z Polski odwiedziło już w tym roku Chorwację Takiego rekordowego "najazdu" Polaków do Chorwacji jeszcze nie było. Milion naszych rodaków odwiedziło już do tej pory ten kraj. A do końca roku jeszcze sporo... 13 listopada 2021, 12:47 Polacy najbardziej lubią Czechów. A kogo lubimy najmniej? Jakie narody darzymy sympatią, a które lubimy najmniej? Z analizy CBOS wynika, że Polacy z reguły najbardziej lubią te narody, które stanowią dla nas pozytywny... 2 września 2020, 11:47 Takimi autami jeździli krakowianie w latach 90. Aż trudno uwierzyć, że tak było nieco ponad 20 lat temu! Mały fiat, polonez caro, duży fiat i daewoo - te pojazdy opanowały krakowskie ulice w latach 90. Na rynku brakowało samochodów, więc był to czas, kiedy... 1 września 2020, 10:23 Polacy a brexit. Jednak chcą zostać na Wyspach po brexicie Ilu Polaków uzyskało status imigracyjny pozwalający na zachowanie obecnych praw po brexicie? Jak wynika z danych brytyjskiego ministerstwa spraw wewnętrznych... 15 maja 2020, 12:33 Gmina Sułkowice. Być może już niedługo w Krzywaczce zamieszka kilka rodzin polskiego pochodzenia, które uciekły z Donbasu. Władze gminy rozważają przekazanie im pięciu rodzin, w tym czterech z dziećmi, znaczyłoby to bardzo wiele. Od roku wynajmują mieszkania, nie mogąc liczyć na nikogo innego niż tylko na siebie albo na pomoc organizacji pozarządowych bądź kościelnych. Rządowa pomoc ich nie obejmuje. Są to osoby, które przyjechały do Polski na własną rękę, a nie z rządowym transportem, który ewakuował polskie rodziny z Donbasu. Uciekali przed tym samym, przed bombardowaniami. Jeszcze w lutym tego roku na zebraniu wiejskim mieszkańcy Krzywaczki zagłosowali za użyczeniem im budynku, w którym mieściło się przedszkole. Wynik został przyjęty owacją na stojąco, ze łzami w oczach, nie tylko u obecnych na zebraniu gości z Donbasu, ale i u samych głosujących. Ani rodzinom z Doniecka, ani Fundacji Wolność i Demokracja nie udało się jednak, jak planowali, znaleźć sponsorów, którzy pomogliby wyremontować budynek. Wyszli z propozycją do gminy, aby ta zwróciła się do ubezpieczyciela o środki z funduszu prewencyjnego. To rozwiązanie było dla gminy zaskakujące i o tyle niewygodne, że nie stać jej na sfinansowanie tej inwestycji, nawet gdyby otrzymała częściową pomoc z funduszu. Ostatnio w Sułkowicach znów zagościli Wiktoria Charczenko, koordynatorka projektu „Ratujmy Polaków z Donbasu” Fundacji Wolność i Demokracja oraz Jakub Wołąsiewicz, były konsul generalny Polski w Doniecku. Jeszcze raz zaapelowali do przedstawicieli gminy o przyjęcie tu rodzin z Ukrainy, podkreślając, że ich członkowie mają polskie korzenie, znają język polski, są katolikami, nie boją się pracy i nie oczekują pomocy socjalnej. Jeden z radnych w ich obecności stwierdził, że choć współczuje rodzinom z Doniecka, to jego zdaniem gmina w pierwszej kolejności powinna się zatroszczyć o zapewnienie swoim mieszkańcom mieszkań socjalnych i temu właśnie celowi mógłby służyć ten budynek. Kolejnym pomysłem, jaki rozważano była... sprzedaż obiektu. Po ich wizycie pojawił się nowy pomysł - przekazania budynku za symboliczną złotówkę fundacji reprezentującej Polaków z Donbasu. Jak jednak zaznacza burmistrz Sułkowic Piotr Pułka, wymaga on jeszcze konsultacji z radcą prawnym oraz przedstawienia go radzie miejskiej. To ona taki sposób gmina chce uniknąć partycypowania w kosztach remontu, a jednocześnie pomóc. - Byłby to nasz materialny wkład w pomoc tym rodzinom - mówi burmistrz. Pomysł ten z entuzjazmem przyjmuje Wiktoria Charczenko, choć uważa, że najlepiej byłyby przekazać budynek wprost rodzinom, a nie komukolwiek innemu. - Te rodziny od ubiegłego roku tu są, wynajmują mieszkania i pracują. Choć borykają się z problemami, coś ich tu trzyma. Wrócić? Nie ma do czego. Uciekać dalej na Zachód? Nie ma chęci. Przyjechali do siebie, do Polski i tu chcą zostać - mówi. - Trzeba tym ludziom pomóc, zwłaszcza w takiej sytuacji. Jeśli Polak Polakowi nie pomoże, to kto to zrobi? - mówi Janusz Starzec, sołtys Krzywaczki, a zarazem wiceprzewodniczący rady miejskiej w Sułkowicach. [email protected] Polsko-Ukraińskie Stowarzyszenie Kulturalne w Mariupolu bierze aktywny udział w pomaganiu miejscowym osobom polskiego pochodzenia wyjechać do Polski w ramach akcji repatriacyjnej, organizowanej przez polski MSZ. Prezes tego Stowarzyszenia Andrzej Iwaszko, który urodził się pod Lwowem i jest prawdziwym patriotą Ukrainy i Polakiem z krwi i kości opowiedział o tym, jak ogłoszenie o tej akcji, opublikowane przez niego na stronach lokalnego portalu informacyjnego w Mariupolu, znalazło się na jednym z większych donieckich portali. Po niekończącej się fali dzwonków (w przeciągu ostatniego przed Sylwestrem tygodnia Pan Andrzej rozmawiał z ponad 800 osobami) prezes PUSK opowiedział o problemach, które pojawiły się w trakcie tworzenia listy uchodźców do Polski. Dramatyczny apel Andrzeja Iwaszki publikujemy niżej: Moi drodzy! Rodacy w Kraju i na Ukrainie! Po obejrzeniu tego wideo brak mi słów. Prezes wzorcowej organizacji polonijnej, (właśnie tak wszędzie jest ona odbierana w Polsce i na Ukrainie), zaslużona dla Kultury Polskiej – Iryna Erdman z Makiejowki opowiada jak ukraińska armia z samolotów i innych rodzajów broni atakuje polskie dzieci, mieszkające na Donbasie!!! Nie wiem, jak po obejrzeniu tego wideo patrzeć w oczy moim Rodakom – Polakom z Mariupola, jak patrzeć w oczy moim kolegom i znajomym w Kraju przodków. Po prostu PROSZĘ WYBACZYĆ za takich „liderów” Polonii, jezeli w ogóle za takie rzeczy można przebaczyć, nawet kierując sie zasadami chrześcijańskimi. Jestem prezesem polskiej organizacji społecznej w Mariupolu od 2001 roku. Urodziłem się pod Lwowem. Moja matka jest Rosjanką, ojciec (niestety już nie żyjący) był Polakiem. Na wschodniej Ukrainie mieszkam już blisko 20 lat. Uważam, że mam prawo szanować Rosję (Rosję bez Putina!). W tym kraju mieszka dużo moich krewnych i znajomych. ALE MIŁUJĘ PRZEDE WSZYSTKIM SWÓJ KRAJ – MOJĄ OJCZYZNE – UKRAINĘ! Bowiem rozumiem, że moi rosyjscy krewni i znajomi postrzegają to co się dzieje na Ukrainie przez pryzmat putinowskiej propagandy. Ale do ostatniego tchu będę starał się donieść do pseudoPolaków Mariupola, Doniecka Lugańska, podobnych do Iryny Erdman, że nie ukraińskie wojsko przekroczyło granice Rosji, lecz rosyjscy okupanci swoimi brudnymi butami depczą moją Ojczyznę, zabijają moich przyjaciół i znajomych… Jezeli Erdman w Doniecku i Makiejowce nie widzi rosyjskich żołnierzy, to jeżdżąc od czasu do czasu na punkty kontrolne i stanowiska naszego wojska, ktore broni własnej ziemi – niezależnej Ukrainy, miałem możliwość osobiście wiele razy tych żołnierzy obserwować. I pod Mariupolem, i pod Gnutowo, i pod Tałakówką, Granitnym oraz w innych miejscowościach. Teraz kilka slow o akcji Ewakuacji Polaków z Donbasu. NIe chciałbym dawać jakiejś oceny, nie mam chyba na to prawa, no i w końcu nie myli się tylko ten, kto nic nie robi. Dlatego uważam (to moje prywatne zdanie), że sama idea jest bardzo dobra, problem z realizacją. Zamieściłem informację na stronie internetowej by poinformować o możliwości wyjazdu Polaków, którzy mieszkają na terenach wokół Mariupola, nie kontrolowanych przez władze Ukrainy. Informacja ta bez mojej zgody została przedrukowana na stronie internetowej Doniecka Podałem w tekście numer swojego telefonu komórkowego (o czym później trochę żałowałem) oraz do Konsula Generalnego w Charkowie, bo był on wskazany w informacjach na stronie internetowej KG RP w Charkowie. Od 22 grudnia do 28 zadzwoniło do mnie według moich obliczeń ponad 800 osób! Dzwonią do dziś… Temat przewodni wszystkich dzwonków to: „Czy mógłby pan pomoc z wyjazdem do Polski bo mam polskie korzenie”. Dzwonili głównie z dwóch obwodów Donbasu: z Doniecka, Ługańska, Makiejowki, Jasynowatej, Słowiańska, Kramatorska, Kirowa, Stachanowa i mniejszych miejscowości. Ale też – z Kijowa, Dniepropiertowska, Berdianska, Zaporoża i innych miast, gdzie wojny nie ma. Starałem się wytłumaczyć, że jest to akcja w pierwszej kolejności dla Rodaków, którzy stracili wszystko… mieszkania, pracę, dla tych, którzy po prostu muszą przetrwać i nie umrzeć z głodu. Spałem w tych dniach, kiedy dzwonili, po dwie-trzy godziny, by chociaż jakoś pomóc części tych ludzi – informacją, którą dysponowałem dzięki Konsulatowi Generalnemu w Charkowie i z polskich mediów. Komuś pomagaliśmy z kolegami wypełnić formularze na odległość, tłumaczyliśmy karty rodzin i td. Rozmawiając z tymi, kto dodzwonił się do mnie, starałem się poznać ich zdanie na temat wydarzeń na Ukrainie. Nie znając mojego zdania, ludzie mówili w miare otwarcie. Duża cześć z nich, może nawet ponad 40 % byli pewni, że winni w ich biedzie są ukraińscy żołnierze i junta. Czyli zdanie podobne do tego, które ma Erdman… Teraz najwazniejsze! Bardzo Was proszę, nawet błagam! Wszystkich od kogo to zależy. Musimy razem wyeliminować z listy takich „Polakow”. By za jakiś czas, nie wołali oni w Polsce „Putinie, ratuj nas, bo nie pozwalają nam rozmawiać w Polsce w języku naszego bratniego narodu rosyjskiego”. I nie daj, Boże, by on usłyszał ich głos w Polsce!!! Bo jezeli organizatorzy tej akcji myślą, że wszyscy przesiedleńcy będą przyswajali polską kulturę, to powiem, że NIE, – oni beda wprowadzali swoją „Kulturę Dombasu” w najgorszym jej przejawie. (niech mnie wybaczą inni mieszkańcy wschodniej Ukrainy). Niestety podobne przykłady już mam. Kiedy studenci z Mariupola, studiując na renomowanej uczelni w Polsce, ktora obniżyła maksymalnie im oplatę za studia i zamieszkanie w Domu Studenta, dostawali stypendia, z Polski a potem publikowali na swoich stronach w sieciach społecznych Selfie z napisem „Save Donbass from Ukrainian Army”… Staram się zrozumieć ich zachowanie, ale nie mogę, nie układa mi się to w głowie. Drodzy Rodacy, Bracia Ukraińcy! Proszę mi wybaczyć za takich studentów… Chyba nie jestem dobrym pedagogiem… I ostatnie: POLACY nie będą prosili o ratunek, POLACY to DUMNY NARÓD!!! Kto miał najmniejszą możliwość wyjazdu z terenów, nie kontrolowanych przez Ukrainę, i dla których słowo UKRAINA nie tylko zestaw liter – już to zrobili i nie myślą teraz, że Polska jest im coś winna i ma obowiązek pomagać. A tych naszych Rodaków, którzy nie mieli takiej możliwości wyjazdu z tej szarej strefy, i którzy kochają Polskę i Ukrainę całym sercem, musimy odnaleźć i wesprzeć jak tylko możemy… Andrzej Iwaszko, prezes Polsko- Ukraińskiego Stowarzyszenia Kulturalnego w Mariupolu, r. {youtube}_6wbV_t0eRE{/youtube} Polacy, którzy zostali ewakuowani z ogarniętego konfliktem zbrojnym Donbasu, od tygodnia przebywają w naszym regionie. Wciąż jednak potrzebują pomocy, bo uciekając do Polski zostawili wszystko – cały swój życiowy dobytek. Członkowie Warmińsko - Mazurskiego Okręgu Młodzieży Wszechpolskiej zamierzają pomóc rodakom i organizują zbiórkę najpotrzebniejszych rzeczy, które sami dostarczą uchodźcom z Ukrainy. Przypomnijmy, od ponad tygodnia w dwóch ośrodkach na terenie Warmii i Mazur (w Rybakach i Łańsku – red.) przebywają uchodźcy z Ukrainy polskiego pochodzenia, którzy zostali ewakuowani przez polski rząd z ogarniętego konfliktem zbrojnym Donbasu. Tu – w naszym regionie – znaleźli tymczasowy dom, który jest jedynie przystankiem do normalnego życia. Po półrocznym pobycie na Warmii i Mazurach uchodźcy będą przenoszeni do tych polskich miast, które zaoferują im pomoc. Jak udało nam się dowiedzieć – Olsztyn jest otwarty na przyjęcie uchodźców, choć póki co miasto musi sprawdzić swoje zasoby mieszkaniowe i finansowe, by wiedzieć, na ile jest w stanie pomóc. - Cały program realizuje Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i z pewnością będzie występować do samorządów o informacje, jakimi dysponują możliwościami. Odbędzie się to po poznaniu oczekiwań Polaków z Donbasu. Wtedy będziemy wiedzieć, czego szukać w naszych zasobach - mieszkania, praca, przedszkola, żłobki, zapomogi... Mamy nadzieję, że naszych Obywateli wesprą nie tylko gminy z najmniej zamożnego regionu Europy, jakim jest Warmia i Mazury ale przede wszystkim bogate gminy. My już szacujemy, jakie mamy możliwości mieszkaniowe i finansowe i jak pogodzić oczekiwania ewentualnych nowych mieszkańców z dotychczasowymi. Jesteśmy dobrej myśli, bo polski rząd jest dobrze przygotowany do przyjęcia Polaków z Donbasu. Będziemy współpracować z Wojewodą w tej sprawie. Nasze miasto jest otwarte dla wszystkich, tym bardziej że nie byliby to pierwsi Polacy, którzy znaleźliby tu dom – mówiła nam w ubiegłym tygodniu Aneta Szpaderska, rzecznik Urzędu Miasta Olsztyna. Zanim jednak uchodźcy trafią do różnych, polskich miast gdzie spróbują żyć od nowa – potrzebują wsparcia materialnego. Z racji tego, że ewakuowani zostawili w Donbasie cały swój dobytek – tu w Polsce brakuje im najpotrzebniejszych na co dzień przedmiotów. Dlatego też Młodzież Wszechpolska Warmii i Mazur organizuje zbiórkę na rzecz uchodźców. - W związku z ewakuacją znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji, z racji braku niektórych z najpotrzebniejszych artykułów do życia. Mają ze sobą jedynie to co zdołali zmieścić w podręcznym bagażu. Zakwaterowanie zapewnia im przez pierwsze miesiące Państwo, jednak lista potrzebnych artykułów jest dłuższa niż tylko dach nad głową i żywność. Artykuły których potrzebują repatrianci to pampersy dla dzieci (od 9-11kg i powyżej 11kg, są to rozmiary 4 i 5), środki higieny osobistej, środki czystości, płyny do kąpieli, chusteczki nawilżające, przeciery owocowe, zupki w słoiczkach dla dzieci. Oprócz tego potrzeba jednego wózka i dwóch spacerówek. Oczywiście mogą być używane. W związku z zaistniałą sytuacją my, wracamy się z prośbą do każdego, komu bliskie jest znaczenie słów narodowy solidaryzm, o wsparcie naszych rodaków i pomoc w starcie nowego życia – informuje Młodzież Wszechpolska z Olsztyna. Każdy kto chce pomóc może skontaktować z organizatorami akcji pod adresem @ Zebrane przedmioty można również dostarczyć do czwartku do godziny do Parafii Św. Franciszka z Asyżu w Olsztynie. - W naszą akcję włączyło się już wiele osób. Dostajemy wiele wiadomości i deklaracji chęci pomocy. Udało nam się zebrać już sporo przedmiotów dla naszych rodaków. Jeżeli będzie taka potrzeba będziemy tę zbiórkę na rzecz uchodźców powtarzać – mówi nam Aleksandra Jędrzejewska organizatorka zbiórki przedmiotów na rzecz Polaków z Donbasu. Pomoc można również kierować do Caritas Archidiecezji Warmińskiej, która opiekuje się rodakami przebywającymi w ośrodkach w Rybakach i Łańsku. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych uruchomiło bank ofert, w którym gromadzone są informacje o proponowanych formach pomocy dla osób polskiego pochodzenia ze Wschodniej Ukrainy. Informacje dotyczą kwestii związanych z pracą i mieszkaniem. Aktualnie w banku ofert znajduje się około 40 propozycji dotyczących zatrudnienia i zamieszkania. Swoje oferty złożyły firmy transportowe oraz przedsiębiorstwa z branży spożywczej. Trwa weryfikacja napływających propozycji. Więcej informacji znajdziecie tu->

pomoc polakom z donbasu